O Mnie
Wybrałem tę drogę dlatego, że kiedyś sam nie wszystko rozumiałem i nie zawsze miałem w sobie spokój.
Jestem na niej, bo znalazłem sens, równowagę i miejsce, w którym można naprawdę odetchnąć.
Znam momenty, w których dotychczasowe sposoby radzenia sobie przestają działać. Znam zmęczenie, napięcie i to ciche poczucie, że coś w środku domaga się zmiany, choć trudno jeszcze nazwać, czego dokładnie.
Z czasem coraz wyraźniej zobaczyłem, że ciało, emocje i sposób funkcjonowania w relacji ze światem tworzą jeden, nierozerwalny proces. To doświadczenie stało się jednym z fundamentów mojej pracy z ludźmi.
Z tego miejsca spotykam się dziś z Tobą.
Droga, która ukształtowała moje podejście
Zanim pojawiły się terapie, metody i szkoły, było ciało.
Przez wiele lat pracowałem z nim jako trener w warunkach realnego napięcia, presji i zmiany. Ta droga nauczyła mnie bezpośredniego kontaktu z reakcją, granicą i tym, jak organizm zachowuje się wtedy, gdy nie ma miejsca na udawanie.
Z czasem naturalnie przyszła praca z ciałem w innych formach. Coraz wyraźniej widziałem, że ciało nigdy nie reaguje w oderwaniu od emocji, doświadczeń i relacji. To pogłębiło moje spojrzenie na człowieka jako całość.
Przez dekady towarzyszyłem ludziom jako trener, mentor i coach w momentach zmiany, kryzysu i podejmowania decyzji. W pewnym momencie pojawiła się hipnoza i hipnoterapia. Uczyłem się jej w różnych podejściach, poznając zarówno skuteczność technik, jak i ich ograniczenia.
Równolegle pogłębiałem rozumienie pracy z człowiekiem w obszarach psychologii, traumy i regulacji układu nerwowego. Sięgałem również po inne formy pracy, zarówno somatyczne, jak i te odnoszące się do wymiaru świadomości i doświadczenia wewnętrznego.
Nie interesowało mnie kolekcjonowanie metod, lecz zrozumienie, co w realnym kontakcie z człowiekiem przynosi trwałą zmianę.
Coraz wyraźniej stawało się dla mnie jasne, że to, co naprawdę działa, nie wynika z samej metody, lecz z uważności na stan, szacunku do ciała i odpowiedzialności za wpływ, jaki wywieramy.
Dlatego pozostaję w drodze uczenia się, bo ludzkie doświadczenie jest złożone i żywe. Uczę się, aby pracować uważnie, odpowiedzialnie i z szacunkiem wobec osoby, która mi zaufała.
Te doświadczenia nauczyły mnie tej prawdy
Prawdziwa zmiana nie rodzi się z nacisku ani z pośpiechu.
Pojawia się wtedy, gdy człowiek ma przestrzeń, by usłyszeć siebie i poczuć, że nie musi już walczyć.
Zobacz, jak pracuję i jak to wszystko jest poukładane.